Twój koszyk jest pusty

Archiwum

Jak przeżyć z dzieckiem w te deszcze, kiedy każde wyjście na spacer kończy się przemoczeniem od góry (deszcz i woda kapiąca z drzewa) albo od dołu (mokra trawa i kałuże, do których koniecznie trzeba wejść...)?

Można dziecko posadzić przed telewizorem, ale przyznam się, że bardzo staram się tego unikać. Na szczęście moja Iga należy do tych dzieci, które kochają zabawy plastyczne. Właściwie wystarczy jej rozłożyć materiały, odrobinkę zainspirować (mamy kilka książek z zabawami plastycznymi dla dzieci lub przeglądamy pomysły w sieci) i przez dłuższy czas potrafi się zająć tworzeniem własnych dzieł, z których każde kolejne jest bardziej pomysłowe.

Co robimy?

  1. Kolaże. To wspaniała forma wyrazu dla tych, którzy nie przepadają za rysowaniem: wystarczy przygotować dużo różnych kształtów (najlepiej w takich pudełkach do przechowywania śrubek) wyciętych z różnych materiałów: papieru, sklejki czy drewna, materiału, folii, bibuły. Kupujemy też cekiny, kolorowe guziki, piórka, barwione patyczki do lodów. Dziecko dostaje kartkę papieru (dość sztywnego, raczej karton niż kartka z bloku) i klej typu wikol. Można kupić taki, który nazywa się "magiczny", ale taka tubka kończy się bardzo szybko, dlatego w sklepie z materiałami budowlanymi zaopatrzyliśmy się w dużą butlę, z której trochę wylewam na nakrętkę. Mała artystka klej nakłada pędzelkiem, a potem przykleja te wszystkie cudeńka.
  2. Malujemy kartony. Dostajemy takie z zaprzyjaźnionego sklepu. Duże pudła zamieniają się w domek i są malowane od środka i na zewnątrz (bardzo przydają się grube flamastry), mniejsze to łóżeczka dla lalek lub domki zwierzątek.
  3. Sortujemy. To ważna - matematyczna (!) umiejętność, dlatego zachęcam Igę do sortowania zabawek przy sprzątaniu, warzyw i owoców przy rozpakowywaniu zakupów, skarpetek przy składaniu prania. Ma też różne karty, zwierzątka czy korale, które dzieli według koloru czy rodzaju.
  4. Przebieramy się. Iga ma jednak ten babski gen, który sprawia, że przy mierzeniu szmatek miło mija czas. Oprócz różnych części garderoby, ma też sporo kostiumów (często kupowanych za grosze w sklepach z używaną odzieżą), wtedy mam nie tylko pokaz mody, ale czasem też przedstawienie.
  5. Kiedy nie mam czasu i siły, daję jej do zabawy książeczki z naklejkami. To zawsze ją zajmie na dłuższą chwilę.

 

 


PomocnicyMamy.pl

ul. Dąbrowskiego 30
32-600 Oświęcim
www.pomocnicymamy.pl
sklep@pomocnicymamy.pl
Koszt wysyłki - wpłata na konto, kurier:
Od 0 zł do 400 zł - 16 zł
Koszt wysyłki - wpłata na konto, poczta:
Od 0 zł do 400 zł - 15 zł

Koszt wysyłki - za pobraniem:
Kurier, powyżej 400 zł. - 22 zł
Poczta, powyżej 400 zł. - 21 zł