Twój koszyk jest pusty

Archiwum

Przedszkole – świetna sprawa: Iga wraca zmęczona, pełna wrażeń, uczy się nowych piosenek i werszków, bawi w nowe zabawy. Niestety, przynosi też inne rzeczy, takie które niekoniecznie muszą się podobać rodzicom... Taka widać zupełnie nieuwzględniana na liście opłat „cena” placówki gromadzącej wiele dzieci.

Młoda przynosi z przedszkola niesamowite opowieści. Czasami mrożące krew w żyłach: że Tomek obciął sobie nożyczkami palca, a pani obcięła włosy Agatce, bo ta była niegrzeczna i żuła gumę. Kiedy przyszłam następnego dnia do przedszkola po Igę, na tablicy ogłoszeń wisiała kartka z napisem „Kochani rodzice, nie wierzcie do końca w opowieści dzieci o przedszkolu, a w zamian my obiecujemy nie wierzyć do końca w opowieści o domu”. Pani trochę zrezygnowana, a trochę rozśmieszona wyjaśniła mi, że owszem, Tomek skaleczył się nożyczkami (przejechał palcem po ostrzu – niby tępe, ale jednak skórę nacięły, nie było krwi, ale plasterek został naklejony), a Agatka miała w plecaku gumę do żucia i ją wzięła na leżakowanie. Gdy zasnęła, guma wypadła z buzi i wkleiła się we włosy i troszkę tych włosów trzeba było obciąć, żeby gumę usunąć. A potem pani dodała, że ma nadzieję, że mój mąż nie codziennie wraca nocą pijany. Tu mi szczęka opadła, bo co?!? Kto!?! Potem mi się jednak przypomniało, że w sobotę mąż poszedł z kolegami na piwo i wrócił późno. Całkiem trzeźwy nie był, ale pijany też nie, więc skąd jej się wzięło? Na to pani pokazała mi kartkę i dotarło do mnie, jaki jest jej sens. Dzieci czasem wyolbrzymiają, czasem coś dodadzą czy inaczej ubarwią opowieść... A we wszystko wierzą z całych sił, bo nie zawsze umieją rozróżnić, co jest prawdą, a co fikcją.

No i właśnie ta fikcja daje nam trochę w kość, bo Iga przynosi też opowieści o duchach, czarownicach i umarłych ludziach (!), którzy chodzą i inne takie. Zaczęła się znowu bać spać sama w pokoju i lampka nie pomaga, bo cienie są groźniejsze niż ciemność.

Mąż wymyślił, że rozwiązaniem problemu będzie teatrzyk cieni. Najpierw pokazywała Idze ręce składane na różne sposoby, a potem sięgnął po bardziej skomplikowane figurki, które pracowicie wycinali z papieru. Wczoraj wrócił do domu uradowany, bo znalazł już gotowy zestaw do opowieści o dinozaurach. Oswajanie lęków trwa.


PomocnicyMamy.pl

ul. Dąbrowskiego 30
32-600 Oświęcim
www.pomocnicymamy.pl
sklep@pomocnicymamy.pl
Koszt wysyłki - wpłata na konto, kurier:
Od 0 zł do 400 zł - 16 zł
Koszt wysyłki - wpłata na konto, poczta:
Od 0 zł do 400 zł - 15 zł

Koszt wysyłki - za pobraniem:
Kurier, powyżej 400 zł. - 22 zł
Poczta, powyżej 400 zł. - 21 zł