Twój koszyk jest pusty

Archiwum

Przesądy w ciąży

Lekarz uznał, że odpoczynek nie ma oznaczać nieustannego leżenia na kanapie, a ruch jest bardzo wskazany. Mam więc regularnie przejawiać jakąś aktywność fizyczną. Obojętnie jaką, byle bez przesady i regularnie. Dlatego też codziennie zmuszam się do porządnego spaceru, w czasie którego staram się nie spoglądać zbyt często na ławeczki i miejsca, gdzie można coś zjeść.

Spacery nazywane są też „wyprowadzaniem Igi”, bo córcia mi, rzecz jasna, towarzyszy. Dziś pożyteczne z przyjemnym – w parkowej kawiarni mam spotkać się z moimi koleżankami. Tradycję tych spotkań pielęgnujemy od czasów szkolnych i choć nie jest to bardzo zażyła znajomość, to co jakiś czas jedna z nas „skrzykuje” na spotkanie trzy pozostałe. Tematem przewodnim tego spotkania jest oczywiście moja ciąża.

Zaczyna się niewinnie:
- Świetna fryzura – komplementuje koleżanka Przebojowa (super makijaż, modne ciuchy, własna firma). Uśmiecham się skromnie i gratuluję sobie w duchu, że wczoraj jednak zdobyłam się na wizytę u fryzjera.
- Przycięłaś włosy w ciąży?! - oburza się koleżanka Mistyczna (powiewne szatki, homeopatia, joga,  prowadzi sklep z ekożywnością).
- Przycięłam – przyznaję śmiało, choć wiem, jaki będzie dalszy ciąg, i faktycznie:
- Wiesz, że od tego dzieci będą głupie? Nie wolno obcinać się w ciąży!
- Mistyczna, ty chyba zgłupiałaś, co to ma za znaczenie? - do rozmowy włącza się Naukowa (szary garniturek, etat na uczelni i specjalizacja w jakiejś dziwnej -logii).

Dalsza dyskusja potoczyła się w kierunku kolejnych przesądów ciążowych i analizy mistyczno-naukowej następujących przekonań:
- czy głaskanie psa zapewni dziecku dużą ilość włosów?
- czy opieranie się o kaloryfer ma wpływ na łożysko (podobno może się odkleić)?
- czy zakładanie korali gwarantuje, że dziecko urodzi się z szyją owiniętą pępowiną?
- czy patrzenie na księżyc sprawi, że dziecko będzie łyse, a na słońce, że będzie zanosić się płaczem?
- i tak dalej.

Przysłuchując się w skupieniu koleżankom i przytakując im z rozbawieniem, cichutko wchłonęłam przepyszną kremówkę, po czym dotarło do mnie, że patrzenie na ogień raczej dzieciom nie zaszkodzi, za to tłuste, słodkie ciastko i owszem.

Pożegnałam więc koleżanki, złapałam biegającą pociechę i ruszyłam na wyjątkowo energiczny spacer, starając się nie przechodzić pod drutami (owinięcie pępowiną), nie patrzeć przez dziurkę od klucza (zez), ani na ludzi o innym kolorze skóry (podobno od patrzenia na Azjatów dzieci rodzą się żółte)...

PomocnicyMamy.pl

ul. Dąbrowskiego 30
32-600 Oświęcim
www.pomocnicymamy.pl
sklep@pomocnicymamy.pl
Koszt wysyłki - wpłata na konto, kurier:
Od 0 zł do 400 zł - 16 zł
Koszt wysyłki - wpłata na konto, poczta:
Od 0 zł do 400 zł - 15 zł

Koszt wysyłki - za pobraniem:
Kurier, powyżej 400 zł. - 22 zł
Poczta, powyżej 400 zł. - 21 zł