Twój koszyk jest pusty

Archiwum

Odporność malucha

Dziecko w wieku 3 lat to już całkiem spory człowiek (ten mój waży 15kg). Jednak układ odpornościowy przedszkolaka chyba nie wie, jak duże jest to dziecko i ciągle jest okropnie wprost niedojrzały. Efekt tego jest taki, że każdy spotkany wśród rówieśników wirus musi być nasz... No i walczymy: od przeziębienia do infekcji, od infekcji do kataru, a potem jeszcze kaszel i chrypka. Staram się robić wszystko, żeby podnieść odporność młodej, oczywiście w sposób jak najbardziej naturalny:
1. Dużo spacerów na świeżym powietrzu. Nawet kiedy pada deszcz, wieje wiatr czy jest zimno. Ubieramy się trochę cieplej, do tego kalosze i płaszcz przeciwdeszczowy, no i ruszamy na spacer. Robimy to nawet, kiedy któraś z nas ma katar – o ile nie towarzyszy mu gorączka, to spacer w chłodnym powietrzu zwykle go zmniejsza.
2. Jemy dużo warzyw i owoców. Witamina C podnosi odporność, to wie każdy, ale już nie każdy chce pamiętać, że najlepiej jest przyswajana witamina w postaci naturalnej, a nie kolorowej tabletki. Zamiast pigułki wcinamy surówki, kiszoną kapustę, cebulę.
3. Pijemy tran. Jest dość paskudny i nic tu nie pomogą aromaty cytrynowe oraz wieloowocowe... Mimo to zażywamy go regularnie, bo w naszym klimacie słonka jest zbyt mało, więc trzeba jakoś tej witaminy D organizmowi dostarczyć. Tran ma też parę innych fajnych rzeczy, jakieś kwasy DHA i tym podobne, które dobrze robią na mózg.
4. Staramy się zastępować słodycze orzechami. Te pierwsze nie mają w zasadzie niczego dobrego (poza smakiem), za to orzechy zawierają selen i cynk – super sprzymierzeńców układu odpornościowego.
5. Obniżamy temperaturę w domu: wieczorem solidnie wietrzymy pokoje i troszkę przykręcamy kaloryfery. Przegrzane sypialnie sprzyjają chorobom.

Do kolejnych katarów podchodzimy z filozoficznym spokojem, podobno każde dziecko musi „odchorować swoje”... Tylko spotkanie z konkretnym wirusem pozwala na wytworzenie odpowiednich przeciwciał, które w przyszłości będą zabezpieczać dziecko przed zachorowaniem. Wycierając zakatarzony nos córki mam tylko nadzieję, że ta przyszłość nadejdzie jakoś wkrótce.
PomocnicyMamy.pl

ul. Dąbrowskiego 30
32-600 Oświęcim
www.pomocnicymamy.pl
sklep@pomocnicymamy.pl
Koszt wysyłki - wpłata na konto, kurier:
Od 0 zł do 400 zł - 16 zł
Koszt wysyłki - wpłata na konto, poczta:
Od 0 zł do 400 zł - 15 zł

Koszt wysyłki - za pobraniem:
Kurier, powyżej 400 zł. - 22 zł
Poczta, powyżej 400 zł. - 21 zł