Twój koszyk jest pusty

Archiwum

Ostatnio odwiedziłam wózkową koleżankę – Kaję i zaraziłam się od niej masażem. Ona swoje maluszki masuje od samego początku i rzadko im się zdarzają przerwy. Ja próbowałam, ale jakoś nam to nie bardzo wychodziło. Miałam wrażenie, że męczę się i ja, i oni. Kaja nie tylko masuje swoje pociechy, ale też szkoli rodziców, jak to robić, postanowiłam więc skorzystać z jej porad. Trochę się obawiałam, że jest na to za późno, ale Kaja mnie sprostowała, że to niemożliwe.

Masaż Shantala dotarł do Europy z Indii około roku 1976 – rozpowszechnił go Francuz Frederick Leboyer, który obserwował w Kalkucie Hinduskę masującą w ten sposób swoje dziecko. Napisał książkę, a od imienia owej kobiety technika masażu niemowląt i małych dzieci nosi taką nazwę.

Technika masowania jest łatwa, więc może go wykonywać każdy, pod warunkiem, że umie się sam zrelaksować i przekazać dziecku całą swoją miłość poprzez dotyk.

Kilka wskazówek, które sobie wynotowałam:

  • dziecko leży na kocu na podłodze, rodzic siada przed nim,

  • ciepło w pomieszczeniu, oliwkę (najlepiej naturalny olej, np. jadalny migdałowy) też trzeba podgrzać na dłoni,

  • nie masować tuż po posiłku, odczekać co najmniej pół godziny,

  • masować powoli, rytmicznie, bez pośpiechu i nerwowości,

  • zawsze jedna ręka musi dotykać dziecka,

  • po masowaniu danej części ciała, trzeba wykonać ruch obejmujący – zamykający,

  • masaż powinien trwać około 5 minut,

  • masować raz dziennie lub 3-4 razy w tygodniu,

  • nie masować dziecka, które się denerwuje, złości, wyrywa, masaż ma być dla niego przyjemnością,

  • także rodzic ma czerpać przyjemność z tego kontaktu.

Regularnie wykonywany masaż wzmacnia więź między dzieckiem a rodzicem, pomaga maluszkowi się wyciszyć i uspokoić. Dostarcza też wielu bodźców sensorycznych, pozwala dziecku lepiej „zorientować” się w jego ciele. Masowane maluchy rzadziej maja kłopoty trawienne i lepiej śpią.
Po przeszkoleniu ze znacznie większą pewnością siebie przystąpiłam do dzieła i trzeba przyznać, że tym razem szło mi to znacznie lepiej. Chłopaki też wyraźnie cieszyli się z takiej chwili kontaktu sam na sam z mamą, a mi frajdę sprawiało skupienie się tylko na tym jednym dziecku, w tej chwili.

PomocnicyMamy.pl

ul. Dąbrowskiego 30
32-600 Oświęcim
www.pomocnicymamy.pl
sklep@pomocnicymamy.pl
Koszt wysyłki - wpłata na konto, kurier:
Od 0 zł do 400 zł - 16 zł
Koszt wysyłki - wpłata na konto, poczta:
Od 0 zł do 400 zł - 15 zł

Koszt wysyłki - za pobraniem:
Kurier, powyżej 400 zł. - 22 zł
Poczta, powyżej 400 zł. - 21 zł