Twój koszyk jest pusty

Archiwum

Królik, pingwin czy grzybek?

Kiedy po raz pierwszy zostałam mamą, szybko odkryłam jak ważne jest odpowiednie oświetlenie w pokoju, w którym śpi dziecko. Odkrycie było nie tylko szybkie, ale też bolesne: górna lampa dawała zbyt dużo światła i dziecko wybudzała, dość kiepsko działała też na śpiącego męża, a i mnie oczy bolały, dlatego jej nie zapalałam w ogóle. Zamontowałam jakąś tam małą lampeczkę koło przewijaka i miało wystarczyć. Wystarczało do czasu, aż nie zauważyłam, że krzesło jest przesunięte w inne miejsce niż zwykle i przydzwoniłam w nie dużym paluchem prawej stopy, co się skończyło zupełnie już niezabawnym i potwornie utrudniającym życie gipsem na tymże. Szczęście w nieszczęściu, że akurat nie niosłam dziecka. Dlatego tym razem wybór lampy postanowiłam poważnie rozpatrzyć i mniej kierować się wyglądem lampy, więcej natomiast jej funkcjonalnością.

Jaka powinna być lampa w dziecinnym pokoju?

Powinna dawać dość światła, aby można było przebrać dziecko oraz bezpiecznie poruszać się po pokoju. Jednocześnie musi też być ono przytłumione, niejaskrawe, żeby oczy przyzwyczajone do ciemności nie bolały.

Lampki przeglądałam wirtualnie, bo zupełnie nie chciało mi się łazić po sklepach i to Iga, śledząca ze mną kolejne strony i sklepy, wymyśliła rozwiązanie: zamiast lampki oświetlającej cały pokój, a jednocześnie nieświecącej zbyt mocno (mój mąż twierdził od początku, że takie dwa w jednym to niemożliwe), kupić lampkę przenośną? Taką, którą można zapalić leżąc w łóżku, przejść oświetlając sobie drogę i postawić obok przewijanego dziecka? Oczywiście taka lampka musiałaby być bezprzewodowa i bezpieczna – nie mogłaby nagrzewać się zbyt mocno. Okazało się, że takie lampki są i to nawet kilka:
króliczek albo miś Brother Max, dość spora, chłodna, sama wyłącza się i zmienia kolor,
lampka Pixie Beaba
  ma wygodny uchwyt,
lampki Super Nomade ma fajny kształt i długo świecą po naładowaniu,
lampa Pingwin nie tylko świeci, ale też jest pozytywką pomagającą dziecku zasnąć.
Idze podobały się wszystkie i zapewniała nas, że ona też takiej lampki koniecznie potrzebuje...

 

PomocnicyMamy.pl

ul. Dąbrowskiego 30
32-600 Oświęcim
www.pomocnicymamy.pl
sklep@pomocnicymamy.pl
Koszt wysyłki - wpłata na konto, kurier:
Od 0 zł do 400 zł - 16 zł
Koszt wysyłki - wpłata na konto, poczta:
Od 0 zł do 400 zł - 15 zł

Koszt wysyłki - za pobraniem:
Kurier, powyżej 400 zł. - 22 zł
Poczta, powyżej 400 zł. - 21 zł