Twój koszyk jest pusty

Archiwum

Koniec ósmego miesiąca to najwyższy czas na kompletowanie wyprawki. Ponieważ Iga do końca nie chciała nam ujawnić jakiej będzie płci (tak się ustawiała na USG, że lekarz ciągle nie miał pewności), to prawie wszystkie ubranka noworodkowe kupowałam w kolorach neutralnych: głównie biały, zielony, żółty – kolory raczej jednolite, ewentualnie jakieś miśki i pieski, które nie wskazywały na konkretną płeć. No i całe szczęście, bo teraz przynajmniej połowę ubranek mam. Jednak chłopców jest dwóch, ciągle więc mnie czekają zakupy odzieżowe. Ubranka kompletuję tak, aby mieć dla każdego z maluszków:
5 śpiochów (takich z zatrzaskami w kroku) lub półśpiochów,
5 sztuk body lub kaftaników,
5 pajacyków,
3 grubsze kaftaniki – bluzeczki,
1 zestaw typu dresik z weluru (spodnie i bluza),
3 czapki – 2 cieniutkie i 1 grubsza,
rękawiczki – łapki,
kombinezon – nie taki ciepły jak na zimę, raczej taki z polaru czy weluru, wygodnie rozpinany od góry do samego dołu.
Ubranka kupuję w rozmiarze 56 i 62. Z tych najmniejszych dziecko błyskawicznie wyrasta, a te trochę większe można włożyć nawet całkiem małemu ludzikowi, tylko trzeba rękawy podwinąć, a na stopki założyć skarpety lub buciki.
Dla każdego malucha kupuję zestaw ciuszków Zutano. Mają prześliczną kolorystykę. Jeden chłopaczek będzie miał body, pajacyk, czapeczkę i butki w lokomotywy, a drugi w ciężarówki i autka. Potem biorę jeszcze jeden komplecik, taki raz dla jednego, raz dla drugiego – w przesympatyczne słonie. Przy tej okazji stwierdzam, że wzory dla dziewczynek są chyba jeszcze ładniejsze...
W sumie wolę body i pajacyki niż kaftaniki. Z kaftanikiem nigdy nie wiadomo którą tasiemkę z którą wiązać, a jak guziki, to czy nie gniotą... a w body napy poumieszczane są tak, że wszystko jest jasne, nic nie gniecie, a metal nie ma kontaktu ze skórą. No i najważniejsze: nie trzeba dziecka obracać ani nic mu przeciągać przez głowę – wystarczy ułożyć sobie ubrania, na nich położyć dziecko, powkładać łapki w rękawy, nogi w nogawki, pozapinać kilka zatrzasków i już, gotowe.
PomocnicyMamy.pl

ul. Dąbrowskiego 30
32-600 Oświęcim
www.pomocnicymamy.pl
sklep@pomocnicymamy.pl
Koszt wysyłki - wpłata na konto, kurier:
Od 0 zł do 400 zł - 16 zł
Koszt wysyłki - wpłata na konto, poczta:
Od 0 zł do 400 zł - 15 zł

Koszt wysyłki - za pobraniem:
Kurier, powyżej 400 zł. - 22 zł
Poczta, powyżej 400 zł. - 21 zł