Twój koszyk jest pusty

Archiwum

Mamy śpiewają swoim dzieciom kołysanki chyba od zawsze. Monotonne, ciche pomrukiwanie uspokaja malucha i pomaga mu zasnąć. Jednak śpiewanie kołysanek ma tez podobno inne, nie tak oczywiste, zalety.

1. Pomaga budować więzi. Śpiewając znane, czy wymyślane kołysanki, mama pozostaje z dzieckiem w bliskiej relacji. Musi się uspokoić i wyciszyć (nie da się śpiewać w nerwach i złości), musi też skoncentrować się na dziecku, a to sprzyja tworzeniu się więzi emocjonalnej.

2. Budowanie poczucia bezpieczeństwa. Kołysanki najlepiej śpiewać blisko dziecka – tuląc je w ramionach, nosząc lub leżąc blisko niego. Bliskość i cichy, spokojny głos mają wpływ na poczucie bezpieczeństwa.

3. Rozwój mózgu. To pewnie zaskakująca nowina, ale według badań słuchanie muzyki wpływa na rozwój mózgu maluszków i nie ma znaczenia czy jest to Mozart czy śpiew mamy. Muzyka wpływa na tworzenie się połączeń nerwowych, które powstają tylko we wczesnym dzieciństwie. Wraz z ich rozwojem wzrasta dziecięcy potencjał do uczenia się.

4. Zdolność słuchania. Dziecko koncentruje się na śpiewającym i słowach. Umiejętność skupienia się na tym, co się słyszy jest bardzo ważna, szczególnie w czasie dalszej edukacji.

5. Rozwój ruchowy. Przy śpiewaniu kołysanek dziecko zwykle jest bujane, a to dostarcza zmysłom dodatkowych bodźców – dziecko musi oswoić doświadczenia związane z ruchem własnego ciała w przestrzeni i dobiegającymi go dźwiękami. Takie kołysanie wspiera rozwój koordynacji ruchowej.


Moja ulubiona kołysanka, którą usypiam moje dzieci:

Już księżyc zgasł, zapadła noc.
Sen zmorzył mą laleczkę.
Więc oczka zmruż, i zaśnij już,
Opowiem Ci bajeczkę.
Więc oczka zmruż, i zaśnij już,
Opowiem Ci bajeczkę.

Był sobie król, był sobie paź,
i była też królewna.
Żyli wśród róż, nie znali burz,
Rzecz najzupełniej pewna.
żyli wśród róż, nie znali burz,
Rzecz najzupełniej pewna.

Kochał ją król, kochał ją paź,
kochali się we troje.
I ona też kochała ich,
kochali się we troje.
I ona też kochała ich,
kochali się we troje.

Tragiczny los, okrutna śmierć
w udziale im przypadła.
Króla zjadł kot, pazia zjadł pies,
królewnę myszka zjadła.
Króla zjadł kot, pazia zjadł pies,
królewnę myszka zjadła

Lecz żeby Ci, nie było żal,
dziecino ukochana.
Z cukru był król, z piernika paź,
królewna z marcepana.
Z cukru był król, z piernika paź,
królewna z marcepana.


Zdjęcie i jego licencja

PomocnicyMamy.pl

ul. Dąbrowskiego 30
32-600 Oświęcim
www.pomocnicymamy.pl
sklep@pomocnicymamy.pl
Koszt wysyłki - wpłata na konto, kurier:
Od 0 zł do 400 zł - 16 zł
Koszt wysyłki - wpłata na konto, poczta:
Od 0 zł do 400 zł - 15 zł

Koszt wysyłki - za pobraniem:
Kurier, powyżej 400 zł. - 22 zł
Poczta, powyżej 400 zł. - 21 zł