Twój koszyk jest pusty

Archiwum

Igę wykarmiłam piersią. Początki były bardzo trudne, bo nie miałam żadnych doświadczeń, nie umiały mi też pomóc obie mamy. Wprawdzie wspierały mnie, ile tylko można było, ale nie umiały nic doradzić, bo same piersią nie karmiły. Głównie dlatego, że bardziej słuchały poradników niż własnych matek, a poradniki twierdziły, że dziecko musi mieć pomiędzy poszczególnymi posiłkami odpowiednio długie przerwy. Ja do dziś nie rozumiem jakim cudem oni doszli do wniosków sprzecznych z wielopokoleniowym doświadczeniem, ale udało im się. No i przy takich przerwach laktacja szybko ulegała zahamowaniu, a całe pokolenie kobiet „nie miało mleka” i nie mogło karmić. Dlatego ja musiałam szukać pomocy gdzie indziej, a wcale nie było łatwo, bo w szpitalu też uważali, że łatwiej i przyjemniej dać dziecku butlę. Dzięki temu wszyscy są zadowoleni – no, może nie wszyscy, ale ci, którzy byli odpowiedzialni za szybki przyrost masy ciała u noworodka i jak najszybsze wypchnięcie go za drzwi szpitala, na pewno. Nieco mniej zadowolona byłam ja, bo okazało się, że to, co w teorii takie oczywiste i naturalne, dla nas było trudne i wymagało mnóstwo samozaparcia. Uczyłyśmy się obie: Iga i ja. Dzięki tym doświadczeniom wiem przynajmniej teraz, że dobry laktator jest bardzo ważny na początku karmienia, kiedy pojawia się nawał i potem kiedy pojawia się pierwszy kryzys laktacyjny. Jeśli mama ma wprawę, to może dałaby sobie bez tego radę, ale wygodnie jest mieć dobry sprzęt, któremu można zaufać.

Poprzednio miałam laktator pożyczony od bratowej, jednak wrócił do niej i ona nadal z niego korzysta, a ja muszę poszukać czegoś odpowiedniego dla nas. Mam bowiem pełną świadomość, że przy dwójce dzieciaków, przynajmniej na początku, odciąganie może być koniecznością. Najpierw zastanawiałam się nad kupnem Medeli. Jest on bardzo wygodny, cichy i oczywiście elektryczny, ale ostatecznie postanowiłam kupić laktator Tommee Tippee. Głównie dlatego, że jest to praktycznie cały zestaw, a w nim nie tylko elektryczny laktator, ale też butelka, smoczek z adapterem, pojemnik do sterylizacji w mikrofalówce i pojemniki do przechowywania pokarmu.

PomocnicyMamy.pl

ul. Dąbrowskiego 30
32-600 Oświęcim
www.pomocnicymamy.pl
sklep@pomocnicymamy.pl
Koszt wysyłki - wpłata na konto, kurier:
Od 0 zł do 400 zł - 16 zł
Koszt wysyłki - wpłata na konto, poczta:
Od 0 zł do 400 zł - 15 zł

Koszt wysyłki - za pobraniem:
Kurier, powyżej 400 zł. - 22 zł
Poczta, powyżej 400 zł. - 21 zł