Twój koszyk jest pusty

Archiwum

Chusta to genialny wynalazek, szczególnie dla mamy bliźniaków. No bo jest ich dwóch, a mama ma tylko dwie ręce (choć powinna mieć co najmniej 4). Na szczęście taka chusta jest dodatkowa parą rąk. Chusta ma poza tym same zalety:

- dziecko mniej płacze, bo jest blisko mamy,

- wspiera rozwój dziecka, bo może się ono rozglądać,

- dziecko lepiej śpi kołysane ruchami mamy,

- jest mała i poręczna, można ją schować do torby, włożyć do wózka (zastępuje dodatkowy kocyk),

- sprawdza się tam, gdzie wózek nie ma szans (zwłaszcza taki podwójny).

Niestety, nie ma rzeczy doskonałych i w miarę jak dziecko rośnie, trzeba szukać nowych rozwiązań.

Do tej pory mieliśmy chustę elastyczną – wystarczała jedna. Dzięki temu, że dzianina jest rozciągliwa, można ją wiązać przed włożeniem dzieci, a dopiero potem układać maluchy. Czasami wystarczy nawet włożenie do chusty jednego brzdąca – tego, który obudził się pierwszy czy jest bardziej marudny. Na spacerach pcham wózek, a dzieci niosę na zmianę – całkiem nieźle się to sprawdza. A raczej sprawdzało, bo dzieciaki rosną jak na drożdżach i chusta elastyczna przestaje się sprawdzać – pomimo porządnego dociągania zawsze jeszcze trochę się rozciągnie pod ciężarem dziecka, któremu się robi niewygodnie, podobnie jak mojemu kręgosłupowi. Dlatego szukam nowych rozwiązań, najlepiej takich, żeby dało się nosić oboje naraz lub jedno dziecko dać do noszenia tacie. Bliźniakowym rodzicom proponuje się takie rozwiązania:

- dwie chusty tkane (wiązania: z przodu lub na biodrze kangurek, z tyłu plecak),

- chusta kółkowa i chusta tkana (wiązania: z tyłu plecak, w kółkowej na biodrze lub z przodu),

- dwie kółkowe i noszenie obu maluchów na biodrach.

Chusta wiązana ma jednak swoje wady – jej założenie wymaga jednak chwili czasu, jest też dość duża. Z kolei nosidełka mei-tai czy nosidła ergonomiczne są wskazane dla dzieci siedzących, więc jeszcze nie w tej chwili. Ponieważ jednak nie chcę kupować chusty tkanej, to zdecydowałam się na razie kupić jedną kółkową, a w awaryjnych sytuacjach nosić w niej i elastycznej. Jak chłopaki podrosną, to kupię nosidełko ergonomiczne, bo wydaje mi się w naszej sytuacji najpraktyczniejsze.


PomocnicyMamy.pl

ul. Dąbrowskiego 30
32-600 Oświęcim
www.pomocnicymamy.pl
sklep@pomocnicymamy.pl
Koszt wysyłki - wpłata na konto, kurier:
Od 0 zł do 400 zł - 16 zł
Koszt wysyłki - wpłata na konto, poczta:
Od 0 zł do 400 zł - 15 zł

Koszt wysyłki - za pobraniem:
Kurier, powyżej 400 zł. - 22 zł
Poczta, powyżej 400 zł. - 21 zł