Twój koszyk jest pusty

Archiwum

Czterolatki są kochane – mówię to, rzecz jasna na przykładzie własnego, „domowego” egzemplarza. Niestety, jest to też okres, kiedy trzeba trochę zerwać tę silną więź łączącą z mamą i wybudować coś nowego. Dlatego czterolatki są też... nieokiełznane. Z trudem radzą sobie z emocjami, których zresztą nie do końca umieją nazwać. W efekcie w jednej chwili słyszę „kocham cię mamusiu”, a już za moment, gdy chcę ją uczesać (czego szczerze nie cierpi): „nienawidzę cię”.

Rozwój społeczny i emocjonalny czterolatków może oznaczać, że dziecko:

  • potrzebuje zwiększyć dystans między sobą, a rodzicami, co może być odbierane jako bunt,

  • chce decydować o sobie, więc jest postrzegane jako uparte,

  • nie radzi sobie z gwałtownymi emocjami, w złości niszczy przedmioty, bije innych, ucieka,

  • eksperymentuje z brzydkimi wyrazami – bada, jak zareagują na nie inni ludzie,

  • fantazjuje i nie zawsze umie oddzielić rzeczywistość od imaginacji,

  • może być zbyt pewne siebie,

  • jest też opiekuńcze, troskliwe i współczujące,

  • chętnie bawi się w grupie,

  • zaczyna interesować się różnicami między chłopcami i dziewczynkami,

  • uwielbia prowadzić dyskusje.

Na pierwszy plan wysuwa się chęć decydowania o sobie, która – nie ma co ukrywać – będzie narastać. Dlatego staram się dawać Idze taką możliwość, gdzie tylko się da: wybiera ubrania, w które się ubierze (ale dbam o to, żeby w szafce nie było czegoś zupełnie nieodpowiedniego na tę porę roku, na przykład krótkich spodenek, czy kostiumu kąpielowego), pozwalam zdecydować, kiedy zgasi światło przed snem, czy co zje. Dzięki temu łatwiej mi jest upierać się przy tym, co dla mnie ważne, na przykład, że spać trzeba iść między 19 a 20, że ubrać się trzeba przed śniadaniem, a na obiad jemy warzywa, a nie słodycze. W czasie zakupów pozwalamy jej pomagać w wybieraniu warzyw i owoców, makaronów, czy przypraw, pozwalamy też wybrać jedną słodkość, ale z zastrzeżeniem, że będzie ona do zjedzenia w sobotę (staramy się jeść słodycze tylko w sobotę i z okazji świąt, nie na co dzień). Potrzebę samodzielności pozwalamy też zaspokajać poprzez pomaganie nam: nakrywanie do stołu, asysta podczas kąpieli chłopaków, a nawet zamiatanie. Taka pomoc jest, oczywiście, chwilowa i nie ma mowy o systematyczności, ale przecież nie o to tu chodzi.

PomocnicyMamy.pl

ul. Dąbrowskiego 30
32-600 Oświęcim
www.pomocnicymamy.pl
sklep@pomocnicymamy.pl
Koszt wysyłki - wpłata na konto, kurier:
Od 0 zł do 400 zł - 16 zł
Koszt wysyłki - wpłata na konto, poczta:
Od 0 zł do 400 zł - 15 zł

Koszt wysyłki - za pobraniem:
Kurier, powyżej 400 zł. - 22 zł
Poczta, powyżej 400 zł. - 21 zł