Twój koszyk jest pusty

Archiwum

Aniołek, aniołek, tylko te różki wystają spod aureolki...

Ciągle piszę o chłopcach, bo jakoś mi tak się na myśl (i na wątrobę...) narzucają, a nie pisałam jeszcze o Iguni. To słodka istotka, pogodna i radosna, blondyneczka, loczki, rumiane policzki i te sprawy. Aniołek! - zawoła na jej widok każdy, kto ją ujrzy, dopóki nie zobaczy tego błysku w oku. Taka diabla iskierka.

Znacie książki o Emilu Astrid Lindgren? Nie bez powodu właśnie on jest jej ulubionym bohaterem. Emil to jej bratnia dusza. I tak jak on, Igunia potrafi dać w kość. Nie jest absolutnie złośliwa, po prostu wszystko jej się „samo” dzieje, urywa, psuje, wycina. Ona zawsze jest pełna dobrej woli i chęci poprawy świata, który przecież mógłby działać lepiej.

Zupełnym „przypadkiem” i absolutnie „niechcący” w tym tygodniu:

  • Pocięła firankę – Mamusiu, ja ją tylko chciałam skrócić, bo tak brzydko zaczepiała o „kalolyfel”.
  • Porysowała ścianę flamastrami – Nie podoba ci się mój rysunek!? (podkówka i łzy jak grochy).
  • Gdy flamastry zostały schowane (Ale czemu je kładziesz tam wysoko?), sprawdzała, co się stanie, jeśli kredki woskowe przytknąć do rozgrzanej żarówki. Okazuje się, że kredka nie tylko się topi, ale też parzy. Pokazałam jej, jak schłodzić paluszki w zimnej wodzie, a że właśnie zadzwonił telefon, zostawiłam ją samą przy zlewie. Tu dochodzimy do kolejnego punktu:
  • Zalała pół kuchni. Wniosek: nie zostawiać przy zlewie zestawu: dziecko, płyn do mycia naczyń, zatyczka do zlewu.

Wszystko to może wydawać się szalenie śmieszne i mój maż zaśmiewa się do rozpuku, gdy mu to wieczorem opowiadam, ale mnie to zupełnie nie śmieszy wtedy, gdy muszę: zdjąć firankę, wyrównać ją, obszyć (przeprać – jak już jest zdjęta), uprasować i powiesić z powrotem; przebrać dziecko, zebrać szalone ilości piany, umyć blat roboczy i wszystkie stojące na nim sprzęty oraz zetrzeć całą podłogę (całą, bo przecież mycie tylko połowy jest bez sensu); wymyślić, co zrobić z pobazgraną ścianą i przesunąć komodę... Sposobów na usunięcie śladów stopionej i ponownie zastygniętej kredki świecowej z ubrania oraz dywanu nadal poszukuję.

PomocnicyMamy.pl

ul. Dąbrowskiego 30
32-600 Oświęcim
www.pomocnicymamy.pl
sklep@pomocnicymamy.pl
Koszt wysyłki - wpłata na konto, kurier:
Od 0 zł do 400 zł - 16 zł
Koszt wysyłki - wpłata na konto, poczta:
Od 0 zł do 400 zł - 15 zł

Koszt wysyłki - za pobraniem:
Kurier, powyżej 400 zł. - 22 zł
Poczta, powyżej 400 zł. - 21 zł