Twój koszyk jest pusty

Archiwum

Karmienie piersią chłopców przebiega praktycznie bezproblemowo. Mleka mam mnóstwo, przystawienie chłopców nie sprawia trudności, bo obaj umieją złapać sutek prawidłowo, nie mam zapalenia ani nawału. No, nie jest tak do końca różowo, bo jednak karmienie ich to cała logistyka, bo jeśli karmić obu naraz, to jak trzymać? Wypróbowałam wszelkie pozycje, spod pachy, z poduszką, jeden na górze, drugi na dole i niestety, z takimi maleństwami i bolącym brzuchem wygodne to nie jest. Może jak podrosną będzie łatwiej? Zobaczymy. Tymczasem karmię ich pojedynczo. Na zmianę. Jeśli ten drugi leży tuż obok, czuje bliskość moją i brata, to z zasady zapada w spokojny sen, albo coś tam sobie pogaduje. Wyczaiłam już, że Janek jest tym spokojniejszym człowieczkiem, a Tadzik jest tym mniej cierpliwym (w końcu to, że urodził się pierwszy, też na to wskazuje), dlatego zaczynam karmienie od starszego Bli-Bli. Potem idzie młodszy. Jeśli zasną mocno, udaje mi się na chwilę wstać, coś zjeść, umyć się, ogarnąć dom (przynajmniej w minimalnym stopniu), pobawić z Igą. Przeważnie jednak po nakarmieniu drugiego, pierwszy wymaga przebrania, a jak to już zrobię, chwilkę go ponoszę i popokazuję świat, budzi się drugi, który wymaga przebrania, noszenia, itd. Całe szczęście, że mogę liczyć na pomocne ręce obu babć, zachwyconych tym, że są potrzebne i że ja ich pomocy nie odrzucam. Nawet by mi taki pomysł nie przyszedł do głowy i cieszę się, że je mam, że są tak wyjątkowo zgodnymi osobami i że oferują swoją bezinteresowną pomoc. Oraz pierwszej jakości smakołyki. Bez nich te pierwsze tygodnie byłyby nieporównywalnie trudniejsze i bardziej ponure. A jak macie babcie, to się nie trapcie!

Jedyny większy problem jaki mam przy karmieniu chłopców dotyczy czego, czego zupełnie się nie spodziewałam. Mleka mam tak dużo, że wkładki laktacyjne praktycznie nie wystarczają. Kiedy karmię z jednej piersi, z drugiej leje się mleko. Idealnie się sprawdzają muślinowe pieluszki. Są tak delikatne, że nie podrażniają piersi, a przy tym bardzo chłonne. Nie sądziłam, że przydadzą się akurat do tego!

PomocnicyMamy.pl

ul. Dąbrowskiego 30
32-600 Oświęcim
www.pomocnicymamy.pl
sklep@pomocnicymamy.pl
Koszt wysyłki - wpłata na konto, kurier:
Od 0 zł do 400 zł - 16 zł
Koszt wysyłki - wpłata na konto, poczta:
Od 0 zł do 400 zł - 15 zł

Koszt wysyłki - za pobraniem:
Kurier, powyżej 400 zł. - 22 zł
Poczta, powyżej 400 zł. - 21 zł